Nieograniczony przywilej emisyjny waluty miała i ma zawsze tylko władza centralna. Od średniowiecza cesarze i królowie dzielili się tym przywilejem, nadając prawo bicia monety miastom, klasztorom, a nawet osobom prywatnym. W Polsce takie prawo otrzymały od Kazimierza Jagiellończyka w XV wieku miasta Gdańsk, Toruń i Elbląg.
W dobie nowożytnej pojawiły się inne monety lokalne, bite już bez przywilejów emisyjnych, ale z potrzeby ekonomicznej. W Polsce były to od końca XVIII wieku prywatne monety dóbr i folwarków, emitowane z metali nieszlachetnych w celu uzupełnienia brakującego w obiegu pieniądza ogólnopaństwowego o niskich nominałach.
Rozkwit miejskiego lokalnego pieniądza zastępczego nastąpił podczas I wojny światowej. Jako interesujący dokument ówczesnej rzeczywistości historycznej stał się szybko przedmiotem kolekcjonerstwa tak intensywnego, że niektóre miasta niemieckie emitowały takie pieniądze nie do obiegu, ale w celu sprzedaży kolekcjonerom.
Dziś waluta lokalna ma zupełnie inny charakter. Miasta i gminy nie muszą uzupełniać obiegu pieniężnego, ale szukają dla siebie nowych środków promocji. Waluta lokalna znakomicie spełnia te potrzeby, ponieważ mieszkańcy i turyści bardzo chętnie nabywają i zachowują na pamiątkę.